Zobacz zdjęcia

Tag: choroba

Doda jest chora..mimo to planuje wiele niespodzianek dla fanów!

Dodano: 2009-02-04 20:39
Czytano: 241

Tagi: życzenia niespodzianka grypa choroba

Dzisiaj Dorota Rabczewska poinformowała na swojej stronie, że jest chora. Piosenkarkę dopadła grypa, jak wiele osób w okresie zimowym Dorota zmaga się z chorobą. Doda pisze: " (...)właśnie przechodzę pierwszy dzień grypy stulecia. Standardowo mam zapalenie krtani, tchawicy i oskrzeli. Przed sekundą skończyłam koncert i przymierzam się do wystawienia sobie pomnika, wręczenia medalu oraz pucharu. Nie mam pojęcia skąd biorę w sobie tyle siły. Zanim odpowiem sobie na to pytanie, idę zemdleć. Pozdrawiam Was gorąco." Oprócz tego, że Dorota ma grypę zdradziła nam również, że przygotowała dla swoich fanów w lutym wiele niespodzianek i sama jest z siebie dumna: napisała: "Przede mną najbardziej pracowity rok w moim życiu. W samym lutym przygotowałam dla Was tyle niespodzianek, że dostaniecie oczopląsu." Ciekawe co to za niespodzianki... Już się nie możemy doczekać, a Dodzie życzymy szybkiego powrotu do zdrowia!

Komentarzy: 1 Doda jest chora..mimo to planuje wiele niespodzianek dla fanów! - Pokaż komentarze


Doda pomaga dzieciom - Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy

Dodano: 2009-01-11 22:11
Czytano: 260

Tagi: impreza TVN Dzień Dobry TVN TV teledysk wywiad choroba Sopot Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy WOŚP Jurek Owsiak Jerzy Owsiak aukcja

Biustonosz <b>Dody</b> na aukcji WOŚPW niedzielę 11.01.2009r, odbył się XVII Finał WOŚP, impreza ta od 17 lat organizowana jest przez Jurka
Owsiaka, który dzięki wspaniałej pracy i chęciom wielu ludzi pomaga chorym dzieciom, w tym roku zebrane pieniądze zasilą konta szpitali onkologicznych dla dzieci. Wiele gwiazd przyłącza się do tej akcji i swoimi koncertami, a także podarowanymi na różne aukcje gadżetami wspiera całą akcję. W dzień finału, Doda wystąpiła w programie na żywo Dzień Dobry TVN, gdzie wypowiedziała się na temat Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, którą zawsze wspiera i popiera. Piosenkarka podarowała na aukcję swój piękny płaszcz, w którym wystąpiła podczas festiwalu w Sopocie w 2005 roku, na którym otrzymała nagrodę Słowika i zaśpiewała śliczną piosenkę "Znak pokoju". Na licytacje wystawiono również pobyt na planie teledysku Dody. Dziekujemy za tak wspaniałe podejście do akcji charytatywnych i oby takich gwiazd było więcej!

Komentarzy: 0 Doda pomaga dzieciom - Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy - Pokaż komentarze


Wywiad z Dodą!

Dodano: 2008-12-29 12:57
Czytano: 258

Tagi: impreza miłość płyta Radosław Majdan Justyna Steczkowska rozwód małżenstwo koncert wywiad sukces choroba zakupy Paweł Rabczewski Wanda Rabczewska Edyta Górniak Radziu tipsy rodzice

W grudniu Doda udzieliła wywiadu gazecie "Sukces", niestety wywiad został "okrojony", podobno bez zgody i wiedzy piosenkarki. Na swojej stronie internetowej Doda zamieściła oryginalny wywiad, który przytaczamy również na naszej stronie:

W połowie lutego kończysz 25 lat, zrobiłaś oszałamiającą karierę. Jednak nie da się wiecznie być na szczycie?

Da się, jestem tego doskonałym przykładem.(śmiech) Już widzę te wkurzone twarze kiedy to przeczytają: "Ta cholerna Doda! Nic się nie zmieniła!" Ale tak poważnie, każdy rok zaczynam od nowych wyzwań, atrakcyjnych dla mnie i moich fanów. Nigdy się nie oglądam, podnoszę poprzeczkę bardzo wysoko, jak nikt inny w tym kraju. To powoduje, że przez ostatnie trzy lata utrzymuję pozycję na szczycie.

Słyszałam, że kiedyś, ktoś ośmielił się napisać, że Doda się kończy.
Ja też słyszałam..Rok temu, dwa lata temu, za trzy lata też to pewnie usłyszę. Mam się tym stresować lub dementować? Po co? Tak na chłopski rozum, przecież moje życie to jedno wielkie pasmo sukcesów od samego początku. W ciągu ostatnich trzech lat dostałam kilkadziesiąt nagród, w tym aż 10 w ciągu ostatniego roku. Wszystko to od publiczności, która wspiera mnie od zawsze. Jestem im za to ogromnie wdzięczna. Zostałam wybrana “Artystką roku”, nagrodzona za „Image Roku”, mój clip został "Teledyskiem Roku”, a piosenka “Nie daj się” stała się hitem lata na festiwalu w Sopocie. Jest to tym bardziej budujące, gdyż niedawno zaczęłam karierę solową. Cieszę się, że fani pomogli mi odnieść tak ogromny sukces z solowym projektem. Kiedy jakiś dziennikarz ma zły dzień i wyżyje się na mnie przewrotnie pisząc o moim końcu, moi fani robią wszystko bym w to nie uwierzyła. (śmiech)

Cieszysz się, że triumfuje Doda, a nie Górniak lub Steczkowska?
Nie żywię żadnej nienawiści do innych artystów. Mogę komentować ich wybryki, natomiast artystycznie nie chcę ich oceniać, bo każdy ma grono swoich odbiorców. Poza tym jestem tak dowartościowana i zakochana w sobie, że w ogóle nie podnieca mnie krytykowanie innych.

Wkurzasz się, kiedy czytasz w gazetach, że Doda gra po wsiach, a ceny biletów nie przekraczają 20 zł? W takim momencie masz ochotę zapaść pod ziemię?
Dlaczego mam się zapadać pod ziemię? Dlatego bo mam fanów nawet w małych mieścinkach? Czy to są „inni” fani?! To jakiś Absurd. Wszędzie grałam, nawet na tych przysłowiowych wsiach, z których się śmieją. Szczerze mówiąc, tam jest super publiczność, jeszcze niezmanierowana, która docenia fakt, że trzeba się do niej przebić przez miedze i ścierniska. (śmiech)

Jesteś jak cyborg, nawet w chorobie nie odwołujesz koncertów. Niedawno zemdlałaś na scenie...
Łatwo się nie poddaję. Ale gram tylko tyle koncertów, żeby sprawiały mi przyjemność. Gdyby chodziło tylko kasę lub żeby sobie kupić nową chatę, nie wyszłabym na scenę. Czułabym, że oszukuję ludzi. Kiedyś miałam managera, który wyciskał nas jak cytrynę i graliśmy co drugi dzień. Jak zaczęłam sobie na mapie wbijać chorągiewki w miejscach, gdzie byłam, to już po dwóch tygodniach, k..., chorągiewek mi nie starczyło. Koncerty traciły na jakości .Stwierdziłam, że to bez sensu. I całkowicie zmieniłam swoje życie, a zaczęłam od managera (śmiech)

Co jest potrzebne, żeby zrobić karierę?
Bardzo mocny charakter, rozsądek, chłodne spojrzenie na wszystko, pewność siebie i zero kompleksów. Słabi w show biznesie nie przetrwają.

Zdarza się, że Płaczesz czasem?
Tak, ale z powodów zupełnie pozazawodowych. To wiąże się z chorobą mojego kręgosłupa, która nie pozwala mi być w pełni sprawną. Wręcz blokuje mnie w połowie rzeczy, które chciałabym zrobić. Mam rozpoznaną dyskopatię, zwyrodnienie stawów między kręgowych, trzy wady postawy. Szczerze mówiąc, najmniejszy krok w jakiejś sytuacji może spowodować, że już nie wstanę.

Skąd ta choroba?
A skąd ludzie mają raka? Nie wiadomo skąd. Urodziłam się w czasach Czarnobyla, może to z tego.(śmiech)

Stałaś się jedną z najbogatszych osób w polskim show biznesie, w co inwestujesz swoje pieniądze?
W różne rzeczy, w nieruchomości, ale nie jestem rozbestwioną milionerką. Nie mam takiej sytuacji, że biorę 17 kredytów, żeby kupić sobie futro z szynszyli, bo szpan to podstawa.
Generalnie staram się pomagać rodzinie. W każdym razie, mam z czego żyć. Gdybym przestała śpiewać, mogłabym sobie pożyć jeszcze przez kilkanaście lat i dziesięć innych osób dookoła mnie.

Widzę wielką torbę z zakupami. Uzależniłaś się od nich?
Czy ja wiem? Ciuchy zdominowały wszystkie moje mieszkania, ale tylko dlatego, że nie mogę się pokazać drugi raz w tej samej kreacji. Stroje na scenie w jakimś sensie odzwierciedlają mojej osobowość. Fani analizują każdy szczegół mojego ubioru i albo chcą to sami nosić, albo tylko się pozachwycać lub skrytykować. Połowa mojej pracy stanowi dobór garderoby. To proste jak bzykanie.

Myślisz o zmianie wizerunku, czy chcesz do końca zostać Królową kiczu?
Nie mam zamiaru robić niczego pod publiczkę. Jeśli ktokolwiek zechce mnie do czegoś zmusić, to z jeszcze większą przyjemnością nałożę na siebie tonę pudru, kilogram różowych piór i po prostu utonę w cekinach. Jeżeli kogoś denerwuje, że jestem kiczowata, to jego problem.

Jesteś uparta jak baran!
Nie, jestem przekorna i złośliwa. Mam jeszcze czas, żeby być diwą, damą, sramą. Nie czuję teraz takiej potrzeby. Przecież na moje koncerty przychodzą miliony nastolatków, którzy wzorują się na mnie. Pokochali mnie za moją naturalność i autentyczność. Nie mogę powiedzieć: “Dobra, założę sobie węże na szyję i świeczkę na nos i będę odtąd jakąś wyznawczynią Buddy!’ Mam czas na zmiany. A teraz chcę poszaleć na maksa i zrobię to, bez względu na to, czego się ode mnie oczekuje.

Tipsy, miniówy, buty za kolana! Nastolatki idą za tobą jak w dym. Roztaczasz iluzję, którą biorą za rzeczywistość.
Niech tak będzie. Przecież nie możemy być prości i tak prymitywni, że wyłącznie sugerujemy się butami i miniówami. Ja oprócz tego pokazuję im zupełnie inny świat. Tak naprawdę, dzięki mnie wychodzą ze swojego wewnętrznego cienia, przestają być zahukanymi małolatami. Zaczynają wierzyć, że bez względu na otoczenie można osiągnąć swoje cele i pragnienia.

Mówisz tak, bo tobie udało się wyjść z cienia?
Ja w cieniu nigdy nie byłam. O ile można nazwać Ciechanów cieniem. Ale wszystko, co osiągnęłam, zdobyłam własną pracą, jak choćby wizerunek, wygląd moich płyt lub scenariusze teledysków. Musiałam o wszystko walczyć i osiągnęłam to, co chciałam.

Wcześnie zaczęłaś, miałaś 14 lat, jak opuściłaś dom. Rodzice łatwo na to przystali?
Nie powiedziałam im: “Dobra, łóżko już posłałam i spadam do Warszawy!” Już dużo wcześniej zauważyli u mnie talent muzyczny i słuch absolutny. Posłali mnie do szkoły muzycznej, a potem dowozili do Warszawy na prywatne lekcje do Eli Zapendowskiej, Z którą mam wspaniały kontakt do dziś. Siedziało we mnie tak ogromne pragnienie spełnienia własnych marzeń, że jak pojawiały się jakieś szanse, leciałam do nich jak ćma do światła. Kiedy jako 13-latka dostałam się do “Metra”, wydawało mi się, że złapałam Pana Boga za nogi. Nieraz dwudziestoparolatki wymiękały w reżimie Józefowicza. Ja nie mogłam sobie na to pozwolić. Bo co? Wrócę do Ciechanowa, będę się tam na hamaku bujać?

Gdybyś nie śpiewała, pewnie byłabyś teraz królową lekkiej atletyki!.
Na pewno i nikt by teraz nie krakał, że jest koniec Dody. W sporcie trudno podważyć zwycięstwo. A w show biznesie mogę cię obsypać deszczem nagród i potem pierdolą takie głupoty, że szkoda gadać. Jeśli ktoś mi mówi, że nie wytrzymam i się poddam, to ja na to: „Ok. już lecę!” I tak jestem już 11 lat w Warszawie, a 10 lat na scenie.

Kto cię popchnął do sportu?
Mój tata, który skończył AW i został 2 razy wicemistrzem świata w podnoszeniu ciężarów, 3-krotnym mistrzem Europy, 11-krotnym mistrzem Polski, olimpijczykiem z Moskwy. Kochana, nie przygotowałaś się w tej kwestii, ale rozumiem cię. Pewnie genetycznie odziedziczyłam niesamowite predyspozycje do sportu. Jak przyjeżdżałam na ogólnopolskie mityngi na warszawską Skrę, pokonywałam o trzy lata starsze koleżanki. Na Mistrzostwach Polski juniorów zdobyłam brązowy medal w skoku w dal i w biegu na 100 m. Uwielbiałam rywalizację sportową, wychodziłam na stadion i czułam, że to jest to, co chcę w życiu robić. Przeszło mi, jak chłopcy przestali się mną zachwycać.

Bali się sportowej gwiazdy?
Chyba tak, bo na pierwszej randce kładłam ich na rękę! (śmiech) Zrozumiałam to po kilku latach.

Ojciec był rozczarowany, że rzuciłaś sport?
Jakoś się z tym pogodził. Otworzył siłownię, gdzie teraz szkoli innych sportowców. Poza tym jest radnym w Ciechanowie.

Jakie masz dzisiaj relacje z rodzicami?
Świetne. Nie ma innych osób na świecie, które wiedzą o mnie więcej niż oni. U nas w domu zawsze była pasja, miłość, wielki optymizm, no i mega szczerość. Oczywiście mama co piątek łyka tabletki na uspokojenie jak z babcią oglądają “Taniec na lodzie” i drży, żebym Jusi znów nie dogadała i mówi: “Doruniu, błagam cię, już daj spokój!” A ojciec przeciwnie, dolewa oliwy do ognia. Tak więc w domu są dwa różne fronty. Mama jakby mogła, dzwoniłaby do mnie co 15 minut, co 5 minut ma stany przedzawałowe. Nie jest stworzona do show biznesu, lubi się umartwiać. Mówiłam jej milion razy, żeby mi zaufała, bo wszystkie te sytuacje w show biznesie wcale mnie nie stresują. Czasem siedzimy w domu i oglądamy mój koncert., a mama mówi do ojca: “ Popatrz Paweł, jaki mamy skarb, całą Polską trzęsie.”

Rodzina wspiera cię w karierze?
Oczywiście, odkąd wzięłam w obroty 8 lat starszego brata Rafała. Mamy teraz taki mały biznes rodzinny. Rafał został moim managerem koncertowym, jest moim przeciwieństwem, to intelektualista. Jako skrupulatny biznesman, któremu nawet jedno zero nie przejdzie koło nosa, trzyma moje finanse w garści i wszystko chodzi jak w zegarku. Mam super profesjonalny management!

Porozmawiajmy o mężczyznach. Rozwód z Radkiem ciągnął się jak brazylijski serial. Czy to już naprawdę koniec? Bo przecież wciąż jesteście widywani razem.
Całe moje życie jest jak film. A czy to koniec? Życie pisze scenariusze do tego mojego brazylijskiego serialu. Byliśmy ze sobą 5 lat, więc ciężko mówić o ciągnięciu, bo ciągnąć to się może gil z nosa. Nie da się zabić uczucia jak muchy packą.

Prasę obiegły zdjęcia Dody z przystojniakiem poznanym niedawno na Ibizie. Masz nowego chłopaka? Mam dużo absztyfikantów, bo Dodzie i diabeł się nie oprze! (śmiech). Ale stałam się trochę wybredna, po prostu, nikt mi się nie podoba. Jestem zodiakalnym wodnikiem, napalam się, a za 5 minut mi przechodzi. Staram się nad tym pracować, ale to silniejsze ode mnie. Rozpalam facetów, rozkochuję, a później rzucam! (śmiech) Jestem jak wiatr, nikt mnie nie zatrzyma, nie ujarzmi.

Czego oczekujesz od swojego partnera?
Pełnego uwielbienia, ale w zamian daję to samo.

Czyli jak facet rozrzuca skarpetki, to wynocha!
Nie, co ty! Ja jestem bałaganiarzem, mam to w dupie. U mnie skarpetka może nawet na nosie wylądować jak nie śmierdzi, mam to gdzieś. Naprawdę, pełen luz. Ale jak coś mówię, to nie lubię jak facet mi się sprzeciwia. Z drugiej strony, musi mieć swoje zdanie, bo ciepłej kluchy nie zniosę. W związku zawsze jest psychologiczna gierka, każdy ją prowadzi. Ja muszę dać facetowi poczucie, że on jest najważniejszy, on mnie to samo i wtedy jest fajnie. Myślę, że jak się kogoś kocha, to tak naprawdę samo się wszystko układa. Mężczyźni zawsze bali się mnie jak ognia, jeszcze zanim stanęłam na scenie. Zawsze boją się mądrych, inteligentnych, wygadanych i odważnych kobiet. Radosław jest wyjątkiem. (śmiech)

Pokochałaś wolność i nie chcesz się od nikogo uzależnić?
Jestem uzależniona tylko od swojej niezależności. Nie rozumiem, jak można zniewolić się jakimś uczuciem, narkotykami, alkoholem lub z powodu faceta . Pamiętam jak zaczęłam jarać fajki. Zaraz po przebudzeniu chciałam sobie zapalić papierosa, więc natychmiast rzuciłam palenie. Trawki też spróbowałam, ale to jest takie żałosne gówno, że od razu zapadam po niej w kimę.
Można być kolorowym ptakiem do końca życia?
Nie wiem. Na razie bardzo dobrze mi to wychodzi. Może taka się urodziłam, nie analizuję tego. Patrząc w lustro nie zastanawiam się, dlaczego mam piwne oczy, dlaczego jestem spontaniczna, bezczelna i zupełnie nieokiełznana. Pewnie mam to po tacie, że jestem w gorącej wodzie kąpana. Tylko czekam na zaczepkę, interakcja jest natychmiastowa. Nie ma dla mnie takiej rzeczy, którą bałabym się zrobić. Za to po mamie odziedziczyłam szeroki, hollywoodzki uśmiech i rozsądne podejście do finansów. Ale z wyglądu jestem bardziej podobna do taty - mam długie nogi, atletyczną budowę, ciemne oczy, słowiański typ urody, bo babcia była pół-Litwinką.

Masz niewyparzony język. Lubisz wulgaryzmy. Nie myślisz, że pięknym słowem można lepiej wyrazić myśli?
Nie, jak będę miała dzieci, to może zastanowię się nad tym. Na razie nie robię nikomu obciachu, może tylko sobie, jeżeli w ogóle robię. Język, podobnie jak ubiór, jest dla mnie sposobem manifestowania emocji i uczuć. Poza tym jestem młodą osobą i niech nikt ode mnie nie oczekuje, że będę mówiła kwieciście jak prezydent na wiecu. Zawsze powtarzałam swoim nauczycielom, którzy próbowali zabić we mnie moją indywidualność, że nie jest ważne, co mam na głowie, tylko co mam w głowie. I jak się mówi, tylko co się mówi. Język można zmienić, Przecież ja za 10 lat mogę się tak wysławiać, że profesor Miodek będzie mi czyścił buty.

Trudno cię zapędzić w kozi róg!
Przecież mówiłam, że jestem najlepsza w biegu na 100 metrów. Poza tym mam wysoki iloraz inteligencji - 156 IQ.

Inteligencja pomaga utrzymać się w show biznesie?
Bardzo pomaga. Już w szkole czułam, że to mój sprzymierzeniec. Do liceum dostałam się bez egzaminów, ponieważ wygrałam olimpiadę polonistyczną,. Nauka nigdy nie sprawiała mi problemów. W mojej pracy mózg też jest potrzebny, bo trzeba przewidzieć pewne ruchy. To nie jest tylko odśpiewanie piosenek, ale cały PR i marketing, ogromne przedsięwzięcie!

Po co chodzisz do wróżki?
Liczę, że w końcu zobaczy we mnie magiczną aurę, bo uważam się za medium. Czekam na to, że powie mi: „tu widzę wielką mega moc”. A ona gada bez sensu, ciągle to samo, że podbiję świat i takie tam pierdoły. Czuję, że mam zdolności nadprzyrodzone, po prostu jestem czarownicą. Mnie się śnią historie, które następują dzień później. Widziałam we śnie już tyle rzeczy, które się potem sprawdziły, że ludzie aż boją się pytać, co mi się śniło. Muszę sobie zbadać mózg, bo pewnie mam tam zwoje zupełnie inne niż u większości ludzi.

Cierpisz na bezsenność?
Przeciwnie, śpię po 12 godzin. Ja nie biegam na jogę, żeby się zresetować, po prostu idę spać. Kładę się na plecach jak król, ręce do góry i szybko zasypiam. A potem mam taką formę i power, że jestem w stanie podbić cały świat. Całe życie tak miałam. Odkąd zdałam maturę, nigdy nie wstałam wcześniej niż w południe, chyba że na “Dzień dobry TVN” lub “Pytanie na śniadanie”. Ale tak się wtedy męczę, że po prostu umieram na wizji.

A niektórzy mówią, że jesteś pracoholikiem.

Ja pracoholikiem? Żeby mnie wyrwać z domu lub żebym gnała na taki wywiad, to naprawdę musi być święto!

Doceniam wysiłek, dlatego umówiłyśmy się po południu!
Czuję się wyróżniona. Ja jestem tylko perfekcjonistką. Jak coś robię, to ma być na tip top. Czuję, że mam doskonały wpływ na ludzi. Może w przyszłości otworzę nawet poradnię psychologiczną, bo każdy, kto ze mną przebywa dłużej, ma wrażenie, że nic nie stanie mu na przeszkodzie. Jak rozmawiam z koleżankami, które mają problemy, pracują w bankach , to przekazuję im taką energię, że po chwili chcą zostać prezesami.

Radek też dostawał od ciebie dobrą energię?
No, Radosław "dostawał" ode mnie dużo fajnych rzeczy! (śmiech)

Męczy cię, że papparazzi depczą ci po piętach?
Nie. Wiesz, co mnie męczy? Że wracam z pracy, a oni jadą za mną metr albo wyskakują i pstryk, pstryk, fleszem prosto w oczy. Dla mnie to pełna wiocha. Jak chcą mieć zdjęcia to niech robią je z ukrycia.

Co jest miarą sukcesu?
Liczba wrogów. (śmiech) Uzbierałoby się ich trochę. Ludzi drażni, jak jest ci za dobrze, jesteś ładna, umiesz śpiewać, masz kasę i jeszcze fajnego faceta. Gdyby choć jedna rzecz ci nie wyszła, to byłoby im lżej znieść twój sukces. Obserwuję sytuację Feela, który był uwielbiany, dopóki nie osiągnął sukcesu. I nagle jest totalna masakra, zaczyna się: „ koniec Feela!” A oni się mają zajebiście dobrze.

Myślisz o wydaniu nowej płyty?
Może polecę do Los Angeles, żeby coś nagrać. Jest tam ciepło, poza tym można spotkać naprawdę fajnych ludzi i artystów. Poszukam tam inspiracji. Warszawa troszeczkę mi się znudziła. Miło byłoby zmienić w końcu otoczenie.

Królowe czasem mają marzenia, o czym marzy Doda?
Moim marzeniem jest niezmiennie to, żeby zrobić karierę międzynarodową. Śpiewać na stadionach, gdzie przychodzą miliony, las rąk unosi się do góry, a gardła skandują moje imię, nawet z małym akcentem amerykańskim: „Douda, Douda!” Ale największym marzeniem jest to, żeby nie wysiadł mi kręgosłup. Z całą resztą na pewno sobie poradzę

Skąd pomysł, żeby zostać królową, to taki lans?
Jaki lans, królowa jest tylko jedna! A tronik jest fajny, wygodny, siedzę na nim od kilku lat. Żeby zająć to miejsce trzeba być ikoną, barwną osobowością, gwiazdą, o której dyskutują wszyscy. W Polsce jest taki niedosyt nietuzinkowych postaci, że jak pojawi się jakiś świr, mający odmienne poglądy, od razu skupia na sobie całą uwagę.

Jesteś kochana, uwielbiana, ale i opluwana. Jak to znosisz?
Jestem jak szyba z wycieraczką, co spłynie, tego już nie ma.

I znów nieskazitelnie czysta jak “Virgin”?
No właśnie, a mówiłaś, że się nie zmieniam. Od momentu wydania pierwszej płyty Virgin zrobiłam siedmiomilowy krok do przodu.

Tęsknisz czasem do małej, niewinnej Doroty Rabczewskiej, która nie musi uciekać przed fotoreporterami?
Nigdy nie byłam niewinna, zawsze miałam coś na sumieniu! Ja naprawdę byłam diabłem wcielonym. Proszę cię, trzęsłam całą szkołą. Nie bałam się nikogo, żadnych nauczycieli, wręcz napawałam się chwilą, kiedy mogłam namieszać im w głowach.

Najbardziej namieszałaś w głowie nauczycielowi historii, pokazując mu “CKM” ze swoją rozbieraną sesją!
Zatkało go tak, że nie był w stanie zadać mi żadnego pytania. Złapał takiego buraka, tak się biedny zmieszał, że już nawet omijał mnie wzrokiem. Od tamtej pory nie wołał mnie do odpowiedzi, bo bał się, że znowu zrobię mu wstyd przed klasą.

Potem odważnie pozowałaś w “Playboyu”.
Słyszałam, że moja sesja w “Playboyu”, która ukazała się na bilbordach, spowodowała największą liczbę wypadków samochodowych. Od tej pory, niestety, moje reklamy na bilbordach są zabronione.

Łamiesz serca facetom!
Mam słabość do mężczyzn, którzy są profesjonalistami w jakiejś dziedzinie. Jeżeli któryś jest mega informatykiem lub mega chemikiem, czyli mistrzem w swojej dziedzinie, to mnie tak to kręci, że szok. Powinnam pójść na program “Mam talent” i tam ich szukać. (śmiech)

Wolisz charyzmatyczne postaci niż stłamszone, szare myszki?
No, gdzie ja z myszką?! Czy ja wyglądam jak miotła, żeby siedziała pode mną mysz? Ja po prostu na miotle latam.

Życzę ci, żebyś doleciała na niej na Księżyc. Znalazła tam swojego Małego Księcia, żyła długo i szczęśliwie.
Myślisz, że powinnam długo żyć? Podobno tym, którzy umierają młodo, sprzedaje się więcej płyt! (śmiech)

Ale Ty nie musisz się o to martwić, Twoje płyty świetnie się sprzedają. Powiedziałaś wcześniej, że z każdym rokiem podnosisz poprzeczkę. Co szykujesz w nowym roku? Niedawno miał premierę serwis DODA mobile, gdzie m.in. każdy może ściągnąć sobie różne dźwięki na komórkę, na przykład mój śmiech. W tym roku premierę będą miały też gry na telefony z moim udziałem oraz wykorzystaniem przeboju „nie daj się” gdzie odpieram ataki paparazzi lub moich „koleżanek” z branży (śmiech). Dodatkowo podpisałam 2 kontrakty wizerunkowe, w tym z firma odzieżową gdzie powstała również moja kolekcja. Będą brała udział w muzycznych projektach, pracowała nad druga solowa płytą. Moi fani na pewno nie będą się ze mną nudzić!

Komentarzy: 1 Wywiad z Dodą! - Pokaż komentarze


Doda może stracić głos!!!

Dodano: 2008-05-26 15:33
Czytano: 274

Tagi: gazeta kryzys choroba

<b>Doda</b> zasłabła podczas koncertuPo ostatnich niepokojących wydarzeniach związanych ze zdrowiem Dody, wszystkie brukowce piszą o jej kondycji i powikłaniach zdrowotnych. Dla rodziny i fanów Doroty Rabczewskiej jest to trudna sytuacja, wszyscy przeżywają chorobę piosenkarki. Niestety ostatnie informacje nie są najlepsze. Jeden ze specjalistów - lekarz laryngolog - wypowiada się na temat zdrowia Doroty Rabczewskiej: "Ostre zapalenie płuc z późniejszymi powikłaniami może spowodować, że pani Doda straci głos. Nie można przerywać leczenia." Mamy jednak nadzieję, że wszystko pomyślnie się skończy a Doda wyzdrowieje. Życzymy jej tego i trzymamy kciuki!

Komentarzy: 7 Doda może stracić głos!!! - Pokaż komentarze


Rodzice Dody w półfinale Gwiazdy tańczą na lodzie.

Dodano: 2008-05-16 21:23
Czytano: 829

Tagi: TV TVP2 kryzys film program Gwiazdy tańczą na lodzie Krzysztof Zanussi Serce na dłoni choroba Paweł Rabczewski Wanda Rabczewska jury

W dzisiejszym programie Gwiazdy tańczą na lodzie, który emitowany jest w każdy piątek na żywo w TVP2, wystąpili rodzice Dody - Wanda i Paweł Rabczewscy. Dziś odcinek półfinałowy, jednak to nie z tego powodu wzięli w nim udział państwo Rabczewscy. Do programu przyjechali specjalnie z powodu Dody, która jak powiedziała pani Wanda, jest ich najukochańszą córką, która ma w sobie wszystko. Pani Wanda wspomniała również, że po sobotnim incydencie bardzo boją się o córkę i wspierają ją na każdym kroku, dlatego chcą być przy niej i przyjechali do programu. Problemy zdrowotne Dody zaczęły się 1. kwietnia, w dzień, kiedy Doda pierwszy raz pojechała na plan zdjęciowy do filmu K. Zanussiego. Od tej pory nie może się wyleczyć i wrócić do formy. Doda czuła się nieco zawstydzona obecnością rodziców, co próbowała ukryć. Gratulujemy tak wspaniałych rodziców i życzymy szybkiego powrotu do zdrowia.

Komentarzy: 7 Rodzice Dody w półfinale Gwiazdy tańczą na lodzie. - Pokaż komentarze


Ojciec Dody martwi się o jej zdrowie.

Dodano: 2008-05-15 09:49
Czytano: 612

Tagi: gazeta kryzys wywiad choroba Super Express Paweł Rabczewski

Zasłabnięcie Dody na sobotnim koncercie zszokowało i zmartwiło wszystkich fanów, ale jeszcze bardziej przeżywają to jej najbliżsi czyli rodzina. Ojciec Dody - sztangista, medalista mistrzostw świata i olimpijczyk - bardzo martwi się o córkę. W wywiadzie dla Super Expressu mówi: "Ona jest ciężko chora." mówi Paweł Rabczewski. "Informację o jej zasłabnięciu strasznie przeżyłem. To straszne, przez co moja córeczka musiała przejść. Jestem przerażony, że Dorotka jest taka słaba. Ona nie powinna występować w tak ciężkim stanie. Ale nie chciała zawieść fanów. Taka choroba to nie żarty. Powinna teraz odpocząć i zrezygnować z występów. Każdy kolejny może być dla niej zagrożeniem. Dorotka jest bardzo twarda. W rzeczywistości jednak to delikatna, młoda dziewczyna. Wiem jednak, że jest silna i sobie poradzi." Jesteśmy dobrej myśli i życzymy wszystkiego dobrego Dodzie jak i jej rodzinie!!! A taki ojciec to skarb!

Komentarzy: 6 Ojciec Dody martwi się o jej zdrowie. - Pokaż komentarze


Doda zasłabła podczas koncertu!!!

Dodano: 2008-05-12 16:29
Czytano: 356

Tagi: koncert kryzys choroba

<b>Doda</b> zasłabła podczas koncertuW sobotę podczas koncertu na warszawskim Bemowie, Dodzie zrobiło się słabo. Występowała zaraz po zespole Feel i tuż po zejściu ze sceny zasłabła! Doda podobno dostała ataku duszności, zaczęła osuwać się na ziemię i blada jak ściana zemdlała. Wszyscy uczestnicy koncertu byli podobno przerażeni. Natychmiast wezwano pogotowie ratunkowe. Po tym jak sanitariusze podali Dodzie tlen i wzmacniający zastrzyk, piosenkarka w towarzystwie swojego brata i menadżerki, ale o własnych siłach dotarła do domu. Czyżby to osłabienie po tych ostatnich chorobach? Na szczęście Doda postanowiła zadbać o siebie i odpocząć. Zrezygnowała z zaplanowanych na ten tydzień zajęć i odwołała dzisiejszy koncert, który miał odbyć się w Ostrowie Wielkopolskim. Jednak już teraz uspokajamy wszystkich fanów, którzy chcieli dzisiaj być na tym koncercie...Koncert się odbędzie, tylko w późniejszym terminie, został przełożony na 24 maja. Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia i odzyskania formy!!!

Komentarzy: 8 Doda zasłabła podczas koncertu!!! - Pokaż komentarze


Doda po operacj plastycznej nosa...? - przekonaj się sam i zobacz zdjęcia!

Dodano: 2008-04-22 10:33
Czytano: 2929

Tagi: TV TVP2 operacja Gwiazdy tańczą na lodzie choroba operacja plastyczna zdjęcia

Znany portal internetowy donosi, że Doda zoperowała sobie i pomniejszyła nos. Możnaby się zastanowić, czy nieobecność Dody 2 tygodnie temu na nagraniu jednego z odcinków "Gwiazdy tańczą na lodzie" była spowodowana nie grypą, ale właśnie operacją plastyczną nosa... Zdjęcie Dody porównujące jej "nosy" znajdziecie na Pudelku.. Czy to możliwe, że Doskonała uroda Dody stała się jeszcze bardziej doskonała?? Czy Waszym zdaniem Doda zoperowała sobie nos?

Komentarzy: 7 Doda po operacj plastycznej nosa...? - przekonaj się sam i zobacz zdjęcia! - Pokaż komentarze


Doda chora...

Dodano: 2008-04-08 11:07
Czytano: 294

Tagi: TV TVP2 program Gwiazdy tańczą na lodzie grypa choroba

Doda, w piątek, z powodu choroby nie wzięła udziału w programie "Gwiazdy tańczą na lodzie". Po konsultacji z lekarzem internistą, okazało się, że piosenkarka ma poważną grypę z wysoką gorączką. Do jurorów na miejsce Dody wyjątkowo dołączył Rafał Mroczek, który wystąpił w peruce "afro", co miało nawiązywać do stylu lat 70tych, ponieważ cały piątkowy odcinek miał taki charakter. Mimo iż Doda została w domu, mogliśmy usłyszeć jej opinie i komentarze na temat występów, ponieważ łączyła się ze studiem TVP2 telefonicznie. Doda życzymy Ci szybkiego powrotu do zdrowia i mamy nadzieję, że w najbliższy piątek zasiądziesz na swoim wspaniałym różowym fotelu u boku Igora Kryszyłowicza, Pani Marii Zuchowicz i Włodzimierza Szaranowicza.

Komentarzy: 4 Doda chora... - Pokaż komentarze


Spacer po krakowskim rynku

Dodano: 2006-04-21 14:18
Czytano: 3288

Tagi: Radosław Majdan Fakt gazeta wypadek operacja choroba

<b>Doda</b> na spacerzeJak donosi Fakt, 16 kwietnia Doda wraz z Radkiem Majdanem odbyła krótki spacer po krakowskim rynku. Niestety Doda nie jest jeszcze na tyle silna, żeby samodzielnie sie poruszać. Do pomocy w trakcie spaceru Doda używała ramienia swojego męża oraz chodzika.

Komentarzy: 121 Spacer po krakowskim rynku - Pokaż komentarze


Doda w szpitalu

Dodano: 2006-04-04 15:00
Czytano: 1018

Tagi: porażka kryzys wypadek operacja choroba

Doda w wyniku poważnego urazu kręgosłupa trafiła w poniedziałek do szpitala. W związku z tym odwołano wszystkie koncerty zespołu Virgin.

Komentarzy: 24 Doda w szpitalu - Pokaż komentarze


Tagi:

Aleja Gwiazd Anna Maliszewska Anna Maria Jopek Anna Panas apartament aukcja Bajm Bo Martin Cezary Pazura choroba ciąża CKM Czesław Niemen Diamond Bitch Doda Collection Dzień Dobry TVN Edyta Górniak Eska Music Awards Ewa Drzyzga Ewelina Flinta Fakt Feel festiwal Ficca film fotki fryzura Gala gazeta głosowanie grypa Grzegorz Ciechowski Gwiazdy tańczą na lodzie Hey Ilona Ostrowska impreza Jacek Kaczmarski Jakub Czajczyński Jan Borysewicz Jerzy Owsiak Jurek Owsiak jury Justyna Steczkowska Kabaret Moralnego Niepokoju Kasia Cichopek Katharsis klip Kombii koncert konkurs koral kryzys Krzysztof Ibisz Krzysztof Krawczyk Krzysztof Zanussi książka księża Kuba Czajczyński Kuba Wojewódzki Lady Pank lody Łukasz Zagrobelny Maciej Orłoś Maciej Zieliński Madonna Maichał Bajor Maja Sablewska Maleńczuk Małgorzata Ostrowska małżenstwo Mam talent Marek Grechuta Maryla Rodowicz Mediolan Michał Wiśniewski mieszkanie Mietek Szcześniak mikrofon miłość Modern Talking Monika Richardson nagroda Nie daj się niespodzianka Nowy Rok operacja operacja plastyczna opinie Opole oświadczenie patron Patrycja Markowska Paweł Kukiz Paweł Rabczewski plebiscyt płyta Polsat porażka Porsche prawo jazdy program Przasnysz przerwa przyjaciele pupa Radosław Majdan Radziu Ranczo Rany Raz Dwa Trzy reklama Reni Jusis reżyser rodzice Rozmowy w toku rozwód Serce na dłoni Sharon Stone skandal sklepik Sopot Stachursky stringi sukces Super Express Superjedynki Sylwester szkoła Szymon Majewski Szymon Wydra Świry Taniec z gwiazdami tatuaż teledysk Telekamery Tina tipsy Tomasz Kammel Tomek Lubert Tomek Makowiecki Top Trendy trasa koncertowa TV TVN TVP2 twórczość urlop urodziny Urodziny ody USA Virgin Wanda Rabczewska Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy willa Wojciech Młynarski Wojtek Łuszczykiewicz WOŚP Wrocław wypadek wywiad zakupy zdjęcia złota płyta Złote Dzioby życzenia

Ankieta

Czy podoba Ci się najnowszy teledysk Dody?
Tak, bardzo!
Średnio.
Nie.

Pokaż wyniki

Najbliższe koncerty:

Brak koncertów.

Doda w TV:
Quizy:
Quiz o Dodzie

Quiz o Majdanie

Quiz jak dobrze znasz Dodę

Quiz jak dobrze znasz twórczość Dody

Czy jesteś 100% fanem Dody

Czy znasz piosenki Dody?

Czy na bieżąco śledzisz karierę Dody?

Chcesz mieć taki button
u siebie na stronie?
Weź udział w quizie!

Ranking blogów!

Weź udział w rankingu!
Zgłoś swój blog
doda_elektroda_fan@o2.pl
Doda zdjęcia Tokio Hotel Mapa strony